O Corablanca

Wiemy, jak to jest, bo sami przez to przeszliśmy

Corablanca powstała z naszej własnej przeprowadzki na Costa Blanca. Myśleliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani, a i tak trafialiśmy na zamknięte okienka, formularze dostępne wyłącznie po hiszpańsku i terminy zwalniające się dopiero za kilka tygodni. To, czego wtedy musieliśmy dojść sami, dziś robimy za Ciebie.

Sami przez to przeszliśmy

Każdy krok, który za Ciebie załatwiamy, najpierw musieliśmy rozgryźć sami. Dlatego wiemy, gdzie coś pójdzie nie tak, zanim pójdzie.

Jesteśmy na miejscu

Nie jesteśmy odległym call center. Jesteśmy na Costa Blanca, mówimy w tym języku i znamy drogę w urzędach.

Jedna osoba do kontaktu

Nie musisz dzwonić do pięciu podmiotów, które odsyłają do siebie nawzajem. Pytasz nas, a my wracamy do Ciebie z odpowiedzią.

Poniżej piszemy, dlaczego zaczęliśmy, jak to naprawdę tutaj działa i co możemy, a czego nie możemy dla Ciebie zrobić.

Dlaczego zaczęliśmy

Nasza własna przeprowadzka nie poszła gładko. Nie dlatego, że stało się coś nieodwracalnego, ale dlatego, że każdy krok okazywał się takim, który rozumie się dopiero po jego wykonaniu. Do konta bankowego potrzebujesz numeru NIE, a o ten NIE wnioskujesz w urzędzie, który otwiera się wcześnie i którego kalendarz jest zapełniony na tygodnie naprzód. Wypełniasz formularz istniejący tylko po hiszpańsku, a potem słyszysz, że stałeś w niewłaściwym okienku. Za każdym razem kosztuje to jeden dzień. W pewnym momencie pomyśleliśmy: ktoś powinien zdjąć to ludziom z głowy.

Hiszpania działa inaczej i nie jest to zarzut

Na hiszpańską administrację narzeka się dużo i najczęściej niesłusznie. Ludzie za okienkiem wykonują swoją pracę dobrze i bywają milsi, niż jesteś przyzwyczajony. Inaczej zbudowany jest natomiast system wokół nich. Prawie wszystko idzie przez umówione terminy, terminy zwalniają się falami, każda prowincja robi to nieco inaczej, a formularze są po hiszpańsku, bo to jest Hiszpania. Kto zna ten rytm, przechodzi przez to spokojnie. Kto go nie zna, traci tygodnie na sprawy, które po fakcie okazują się drobne.

Co w tym zmieniamy

Znamy ten rytm. Wiemy, kiedy zwalniają się terminy i do którego urzędu trzeba pójść, wypełniamy hiszpańskie formularze i sprawdzamy Twoje dokumenty, zanim pojawisz się na wizycie, bo brakująca kopia oznacza tutaj zaczynanie od nowa. Tam, gdzie to możliwe, idziemy z Tobą albo idziemy zamiast Ciebie z pełnomocnictwem. Ty masz wolny dzień, my trzymamy sprawy papierowe.

Nie musisz mówić po hiszpańsku

To jest punkt, na którym większość osób się zacina. W wielu urzędach i na wielu liniach telefonicznych nie mówi się po angielsku. Nie ze złej woli, po prostu nie jest to potrzebne do wykonywanej tam pracy. Tę rozmowę prowadzimy za Ciebie, po polsku, angielsku, niderlandzku, niemiecku, francusku lub hiszpańsku, a potem mówimy Ci, co zostało ustalone i jaki jest następny krok.

Czym nie jesteśmy

Nie jesteśmy kancelarią prawną, notariuszem, biurem nieruchomości ani urzędem. Zajmujemy się procedurami i papierami, a tam, gdzie trzeba, sadzamy Cię przy stole z prawnikiem, gestorem, pośrednikiem nieruchomości lub wpisanym do rejestru pośrednikiem ubezpieczeniowym. Wolimy powiedzieć to od razu, bo firmy udające, że wszystko wolno im samym, też tu spotkasz.

Możesz to zrobić również sam

Wszystko, co robimy, możesz załatwić samodzielnie, a w kilku urzędach zapłacisz wtedy wyłącznie opłatę urzędową. Nie sprzedajemy dostępu, którego inaczej byś nie miał. Sprzedajemy czas, język i wiedzę o tym, gdzie sprawa się zacina. Kto ma cierpliwość, mówi po hiszpańsku i może zwolnić sobie dni, ten nas nie potrzebuje. Mówimy to uczciwie.

Czego możesz od nas oczekiwać

Stałej osoby do kontaktu, ceny ustalonej z góry i uczciwej odpowiedzi, co jest możliwe, a co nie. Nie mamy wpływu na to, ile czasu zajmie sprawa policji czy urzędowi miasta, więc na to nie dajemy gwarancji. Gwarantujemy natomiast, że Twoje dokumenty będą poprawne przed złożeniem i że to my poinformujemy Cię, na jakim jesteś etapie, zamiast zmuszać Cię do dopytywania.

Najczęstsze pytania o Corablanca

Gdzie dokładnie się znajdujecie?

Pracujemy z rejonu Alicante i pomagamy ludziom na całej Costa Blanca, od Dénii na północy po Torrevieja na południu, wraz z miejscowościami w głębi lądu. Nasz adres znajdziesz na dole każdej strony.

Czy jesteście kancelarią prawną?

Nie. Zajmujemy się procedurami i papierami. W sprawach porad prawnych, aktów notarialnych i spraw sądowych współpracujemy z prawnikami i gestorami wpisanymi do właściwych rejestrów i kierujemy Cię do nich.

Czy mogę rozmawiać z wami w swoim języku?

Tak. Po polsku, angielsku, niderlandzku, niemiecku, francusku i hiszpańsku.

Czy muszę być w Hiszpanii, żeby coś załatwić?

Przy niektórych krokach tak, bo trzeba stawić się lub podpisać osobiście. Przy wielu innych nie: z pełnomocnictwem możemy część wykonać zamiast Ciebie. Z góry mówimy, które kroki wymagają Twojej obecności, żebyś mógł zaplanować wokół nich jeden wyjazd.

Ile kosztuje pierwsza rozmowa?

Nic. Rozmowa wstępna jest bezpłatna i niezobowiązująca. Wysłuchujemy, co planujesz, i mówimy, ile to będzie kosztowało, również wtedy, gdy odpowiedź brzmi, że nie jesteśmy Ci do tego potrzebni.